Jeszcze kilkanaście lat temu instytucje finansowe przy udostępnianiu kredytów mogły wyłącznie posiłkować się danymi, kumulowanymi przez siebie, odnośnie danego kredytobiorcy. Dochodziło wówczas do takich sytuacji, że dany kontrahent brał w dowolnym z banków zadłużenie, natomiast pomimo nie spłacania zobowiązań otrzymywał następne kredyty od banków, ponieważ nie posiadały one bieżącej informacji odnośnie danego klienta.

By zapobiec tego typu patologiom, banki i instytucje pieniężne udostępniające zadłużeń porozumiały się i utworzyły Bank Informacji Kredytowej, innymi słowy jakby centrum informacji odnośnie wszystkich konsumentów banków oraz instytucji finansowych rodzaju SKOK-i. Aktualnie obowiązuje system, gdzie w czasie złożenia wniosku o dowolny kredyt, w tym kredyt gotówkowy, nasze dane wysyłane są do BIK-u, gdzie analizowani jesteśmy pod katem miarodajności kredytowej.

Jeśli uzyskamy kredyt, innymi słowy skonstruowany przez nas wniosek zostanie rozpoznany pozytywnie, nasze dane wraz z informacja o udostępnionym kredycie pozostają przekazane po raz drugi do BIK-u. Później, z reguły co miesiąc, dany bank przesyła do BIK-u kolejne informacje, traktujące sposobu spłacania przez nas określonych zobowiązań kredytowych – sprawdź kredyty gotówkowe bez zaświadczeń na get-money.pl. Po zakończeniu spłaty kredytu nasze dane z Biura Informacji Kredytowej automatycznie muszą pozostać usunięte. Nie stanie się tak, jeżeli przynajmniej z jedną ratą mamy problem i opóźnimy jej spłatę przez okres co bynajmniej 60 dni, naturalnie pomimo otrzymania z banku upomnienia obligującego nas do spłaty kolejnej, zaległej raty kredytu.

W takim przypadku Biuro Informacji Kredytowej może przechowywać nasze dane przez okres do 5 lat, potem powinny one zniknąć z tych zestawów danych. Należy dorzucić, że nie musimy obawiać się, że nasze dane osobowe z BIK-u gdzieś bezprawnie wypłyną, bowiem instytucja ta jest oprawiona do ochrony danych osobowych zgodnie z aktualną ustawą. Takie gromadzenie danych przez BIK, a po pewnym czasie opracowanie profilu konsumenta, pod katem jego wiarygodności kredytowej, nosi nazwę scoringu.

Podobne publikacje: