Mieszkający w dużych miastach rodzice niemowlaków oraz najmłodszych dzieci stają wielokrotnie przed dylematem doboru sposobu spędzenia urlopu z dzieckiem. Najodważniejsi zabierają maleństwo nawet na ryzykowne ekspedycje w góry czy wyprawy zagraniczne. Wszyscy ostrożniejsi wypatrują bezpieczniejszego dla malucha sposobu dostarczenia mu dobrej dawki świeżego powietrza. Najswobodniej wolno to zrealizować mając prywatną działkę lub ewentualnie domek na wsi, ale oczywiście nie dotyczy to wszystkich. Rodziny, jakie jeszcze nie dorobiły się rekreacyjnej posiadłości zmuszone są poszukiwać gdzie indziej miejsca do odpoczynku. Pierwszorzędną propozycją wydaje się skorzystanie z formuły agroturystycznej.

Agroturystyka rodzaju ORANGE HOUSE – agroturystyka świętokrzyskie zyskuje w naszym kraju coraz znacznie większą popularność naturalnie ze względu na cykl walorów tego typu wypoczynku. W gospodarstwach agroturystycznych jednokrotnie przyjmowana jest niewielka liczba klientów, co sprzyja tworzeniu kameralnej, familijnej atmosfery. Nie praktykuje się organizowania pobytu według sztywnych reguł oraz regulaminów reprezentatywnych dla turnusów wczasowych czy pobytów hotelowych. Stwarza to solidne warunki dla rodzin z małymi dziećmi, których potrzeby regulują tryb spędzania wolnego czasu. Niewątpliwym wartością wczasów agroturystycznych jest z pewnością wyżywienie. Posiłki pichcone na miejscu, w niedużych ilościach i z artykułów świeżych, ponieważ przynajmniej w części hodowanych w miejscowej zagrodzie lub ogrodzie. Jedzenie takie na pewno można uznać za bezpieczne oraz zdrowe zarówno dla małego dziecka, jak i karmiącej matki. Ma prawo to być jedyna okazja do spożywania świeżego nabiału – jaj akceptowanych przez grzebiące w ziemi kury czy również mleka bez ulepszaczy i konserwantów. Szczególnie to ostatnie jest już praktycznie w mieście nieosiągalne. Posiadacze gospodarstw agroturystycznych nieraz hodują krowy lub też kozy wyłącznie na użytek własnych gości. Jeżeli nie ma lekarskich przeciwwskazań artykuły ze świeżego, „prawdziwego” mleka to skarb dla bąka.

Podobne publikacje: